Przeprowadzka do większego magazynu czy dostawienie hali namiotowej? Firmy powinny policzyć koszt relokacji, zanim zmienią adres

Rosnąca sprzedaż, zwiększająca się liczba indeksów magazynowych albo sezonowe spiętrzenie zapasów szybko pokazują, że dotychczasowa powierzchnia może być za mała. Naturalną reakcją wielu firm jest rozpoczęcie poszukiwań większego magazynu. Problem w tym, że porównywanie wyłącznie ceny najmu za metr kwadratowy może prowadzić do błędnych decyzji. Zmiana lokalizacji oznacza często przeprowadzkę zapasów, regałów, stanowisk kompletacyjnych, infrastruktury IT i wyposażenia technicznego, a także czasowe ograniczenie możliwości realizowania zamówień. Alternatywą może być dostawienie hali namiotowej lub lekkiej hali magazynowej na terenie już wykorzystywanej nieruchomości. Zanim przedsiębiorstwo podpisze umowę dotyczącą nowego obiektu, powinno więc policzyć nie tylko przyszły czynsz, ale cały koszt relokacji oraz wpływ przeprowadzki na działalność operacyjną. Dopiero takie zestawienie pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy większy magazyn rzeczywiście będzie rozwiązaniem bardziej opłacalnym niż zwiększenie powierzchni w obecnej lokalizacji.

Ile naprawdę kosztuje przeprowadzka firmy do większego magazynu?

Koszt przeprowadzki magazynu zdecydowanie nie kończy się na wynajęciu samochodów ciężarowych i przeniesieniu palet z jednego budynku do drugiego. W dużej operacji logistycznej trzeba uwzględnić demontaż i ponowny montaż regałów, transport urządzeń, relokację stref pakowania, konfigurację sieci komputerowej, systemów WMS, monitoringu, kontroli dostępu czy instalacji dodatkowych. Jeżeli nowy obiekt ma inną geometrię, część wyposażenia może wymagać przebudowy albo wymiany. Dochodzą koszty oznakowania lokalizacji magazynowych, zmian w dokumentacji, aktualizacji procedur bezpieczeństwa oraz pracy zespołu zaangażowanego w przygotowanie nowej powierzchni. W przedsiębiorstwach posiadających tysiące indeksów największym problemem może być samo odtworzenie logicznego układu magazynu w taki sposób, aby po przeprowadzce zachować odpowiednią wydajność kompletacji. W praktyce relokacja staje się osobnym projektem, który może pochłonąć znacznie większy budżet, niż wynikałoby z prostego porównania stawek najmu obu nieruchomości.

Jeszcze trudniej wycenić koszty pośrednie związane ze spadkiem efektywności operacyjnej podczas przeprowadzki. Firma może przez kilka dni lub tygodni funkcjonować równocześnie w dwóch lokalizacjach, utrzymywać dodatkowy transport wewnętrzny albo realizować zamówienia wolniej niż zwykle. Część zapasów będzie już znajdowała się w nowym magazynie, podczas gdy pozostałe produkty nadal mogą być składowane w dotychczasowym obiekcie. W e-commerce czy dystrybucji B2B nawet krótkotrwałe zakłócenia mogą skutkować opóźnionymi wysyłkami, wzrostem liczby pomyłek i zwiększeniem obciążenia pracowników. Dlatego analizując koszt relokacji magazynu, warto stworzyć osobną pozycję obejmującą utraconą produktywność oraz potencjalne ryzyko biznesowe. W niektórych przypadkach właśnie ten element sprawia, że pozostanie w dotychczasowej lokalizacji i dostawienie dodatkowej hali okazuje się znacznie mniej ryzykownym scenariuszem.

Czy dostawienie hali namiotowej może być tańsze niż zmiana magazynu?

Jeżeli przedsiębiorstwo posiada wolną powierzchnię na działce przy obecnym magazynie, hala namiotowa może pozwolić zwiększyć pojemność logistyczną bez przenoszenia całej działalności. W takim wariancie firma zachowuje istniejące regały, systemy informatyczne, stanowiska pracy oraz dotychczasowe ciągi transportowe, a nową przestrzeń wykorzystuje na wybrane grupy towarów. Do hali mogą trafić przede wszystkim produkty o niższej rotacji, towary sezonowe, opakowania, komponenty produkcyjne albo zapasy bezpieczeństwa. Dzięki temu w głównym magazynie zwalnia się miejsce dla produktów wymagających częstego dostępu. Z ekonomicznego punktu widzenia oznacza to, że firma nie musi ponosić wielu kosztów charakterystycznych dla pełnej relokacji. Nie oznacza to jednak, że każda hala namiotowa automatycznie będzie rozwiązaniem tańszym. Trzeba uwzględnić koszt konstrukcji, przygotowania terenu, posadzki lub nawierzchni, instalacji, wyposażenia oraz ewentualnych prac związanych z organizacją komunikacji pomiędzy obiektami.

Największą przewagą lekkiej hali jest możliwość zwiększenia powierzchni dokładnie w miejscu, w którym firma już posiada całą infrastrukturę operacyjną. Pracownicy nie muszą zmieniać miejsca pracy, przewoźnicy nadal korzystają z tego samego adresu, a system logistyczny może zostać rozszerzony zamiast budowany od początku. Takie rozwiązanie jest szczególnie interesujące, kiedy problem niedoboru powierzchni dotyczy kilkuset lub kilku tysięcy metrów kwadratowych, natomiast obecny magazyn wciąż spełnia większość potrzeb przedsiębiorstwa. Zamiast wynajmować całkowicie nowy obiekt o większej powierzchni i płacić za niewykorzystaną przestrzeń, można stworzyć dodatkową strefę magazynową odpowiadającą rzeczywistemu deficytowi miejsca. Rachunek opłacalności powinien jednak obejmować kilka lat użytkowania, ponieważ dopiero zestawienie wszystkich wydatków pozwoli porównać koszt hali z kosztami pozostania w większym wynajmowanym magazynie.

Jak policzyć koszt relokacji magazynu przed podjęciem decyzji o przeprowadzce?

Najprostszym sposobem jest stworzenie dwóch niezależnych scenariuszy kosztowych. Pierwszy powinien obejmować pozostanie w obecnej lokalizacji oraz stworzenie dodatkowej powierzchni magazynowej. Należy w nim uwzględnić konstrukcję hali, przygotowanie terenu, instalacje, wyposażenie, eksploatację, ubezpieczenie oraz ewentualne koszty finansowania inwestycji. Drugi scenariusz powinien obejmować wszystkie wydatki wynikające z przeprowadzki do większego obiektu: nową kaucję, wyższy czynsz, opłaty eksploatacyjne, transport wyposażenia i zapasów, montaż regałów, przygotowanie magazynu do pracy, oznakowanie, integrację systemów oraz koszty równoległego funkcjonowania obu lokalizacji. Dobrze jest przeprowadzić analizę dla okresu przynajmniej kilku lat. Jednorazowo droższe rozwiązanie może bowiem okazać się tańsze w długim okresie, a pozornie niewielka różnica miesięcznego czynszu może po kilku latach przełożyć się na bardzo dużą kwotę.

Do kalkulacji warto wprowadzić również koszty, które trudno znaleźć na fakturach, ale które mają realny wpływ na wynik przedsiębiorstwa. Przeprowadzka może oznaczać konieczność wydłużenia dojazdów pracowników, a część zespołu może nie zdecydować się na pracę w nowym miejscu. Nowa lokalizacja może także zmienić koszty transportu do klientów, odległość od głównych tras czy dostępność przewoźników. Z kolei pozostanie w obecnym miejscu może powodować ograniczenia rozwoju, jeżeli dostępna działka pozwala dostawić tylko niewielką halę. Dlatego dobrym narzędziem jest analiza całkowitego kosztu użytkowania powierzchni, a nie jednorazowego kosztu inwestycji. Powinna ona odpowiadać na pytanie, ile przedsiębiorstwo wyda w każdym wariancie przez trzy, pięć lub nawet dziesięć lat i jakie ograniczenia operacyjne będą związane z każdym ze scenariuszy.

Kiedy przeprowadzka do większego magazynu będzie lepsza niż budowa dodatkowej hali?

Dostawienie hali namiotowej nie zawsze rozwiązuje problem przedsiębiorstwa. Jeżeli firma przewiduje bardzo szybki wzrost sprzedaży, obecna nieruchomość może stać się ograniczeniem niezależnie od dostępnej dodatkowej powierzchni. Problemem może być niewystarczająca liczba doków, ograniczony plac manewrowy, zbyt mała liczba miejsc parkingowych albo brak możliwości dalszej rozbudowy. W takim przypadku inwestowanie w kolejną powierzchnię magazynową może jedynie odsunąć konieczność przeprowadzki o kilkanaście miesięcy. Warto więc ocenić, czy firma potrzebuje wyłącznie dodatkowego miejsca na towary, czy rzeczywistym problemem stała się cała infrastruktura obiektu. Jeżeli wąskim gardłem jest liczba bram, układ komunikacyjny albo wydajność procesów magazynowych, większy i lepiej zaprojektowany obiekt może stworzyć znacznie większe możliwości optymalizacji niż samo zwiększenie powierzchni składowania.

Relokacja może być również uzasadniona, kiedy nowy magazyn poprawia położenie firmy względem klientów, dostawców lub głównych węzłów komunikacyjnych. Niższe koszty transportu mogą częściowo lub całkowicie zrekompensować wyższy czynsz. W przedsiębiorstwach dystrybucyjnych znaczenie ma także możliwość automatyzacji. Nowy obiekt może posiadać większą wysokość składowania, odpowiednio rozmieszczone słupy, lepszą nośność posadzki i infrastrukturę przygotowaną pod systemy automatycznego transportu czy wysokiego składowania. W takiej sytuacji ocena powinna obejmować nie tylko dodatkowe metry kwadratowe, lecz także potencjalny wzrost produktywności. Przeprowadzka może być kosztowna, ale równocześnie stworzyć warunki, których nie da się osiągnąć przez rozbudowę dotychczasowego magazynu. Kluczowe jest więc ustalenie, czy obecna lokalizacja nadal odpowiada strategicznym potrzebom firmy.

Kiedy hala namiotowa najlepiej sprawdzi się jako dodatkowy magazyn?

Hala namiotowa jest szczególnie interesującym rozwiązaniem w firmach, których zapotrzebowanie na powierzchnię zmienia się sezonowo. Przedsiębiorstwo może potrzebować znacznie większego magazynu przed okresem świątecznym, sezonem budowlanym, zbiorami rolnymi czy największym okresem sprzedażowym, podczas gdy przez pozostałą część roku stały magazyn pozostaje wystarczający. Wynajem znacznie większego obiektu tylko po to, aby przez kilka miesięcy wykorzystywać całą jego powierzchnię, może być ekonomicznie nieefektywny. Dodatkowa hala pozwala natomiast stworzyć bufor przestrzeni wykorzystywany wtedy, kiedy jest rzeczywiście potrzebny. Podobny model sprawdza się w produkcji, gdzie w jednym okresie wzrasta liczba komponentów, półproduktów lub wyrobów gotowych wymagających tymczasowego przechowywania przed wysyłką.

Takie rozwiązanie może być korzystne również wtedy, kiedy firma nie potrafi jeszcze precyzyjnie oszacować tempa dalszego rozwoju. Przeprowadzka do magazynu dwukrotnie większego niż obecny wiąże się często z długoterminowym zobowiązaniem finansowym. Jeżeli zakładany wzrost sprzedaży nie nastąpi, przedsiębiorstwo przez kolejne lata może ponosić koszty niewykorzystywanej przestrzeni. Zwiększanie pojemności magazynowej etapami ogranicza to ryzyko. Najpierw można stworzyć dodatkową strefę magazynową, obserwować wzrost wolumenów, a dopiero po osiągnięciu określonego poziomu działalności rozważyć przeniesienie całej firmy do większego centrum logistycznego. W takim ujęciu hala namiotowa nie musi być konkurencją dla przyszłej przeprowadzki. Może pełnić funkcję rozwiązania pomostowego, które pozwala przedsiębiorstwu odsunąć kosztowną relokację do momentu, kiedy jej ekonomiczne uzasadnienie będzie znacznie wyraźniejsze.

Czy przed zmianą magazynu warto policzyć koszt pozostania pod obecnym adresem?

Przedsiębiorstwa często bardzo dokładnie analizują ofertę nowych magazynów, a znacznie mniej czasu poświęcają sprawdzeniu, ile kosztowałoby rozwiązanie problemu w obecnej lokalizacji. Tymczasem warto odwrócić sposób myślenia. Punktem wyjścia nie powinno być pytanie „jaki większy magazyn możemy wynająć?”, lecz „ile dodatkowej powierzchni rzeczywiście potrzebujemy i na jak długo?”. Jeżeli obecny obiekt ma 5000 m², a firma potrzebuje kolejnych 800 m², przeprowadzka do magazynu o powierzchni 7000 m² może oznaczać płacenie również za powierzchnię, która przez kilka kolejnych lat nie będzie wykorzystywana. Dodatkowa hala dopasowana do aktualnych potrzeb pozwala ograniczyć takie przewymiarowanie. Jednocześnie nie zmienia się adres operacyjny, układ dostaw, dojazd pracowników ani relacje z lokalnymi podwykonawcami.

Decyzję warto więc oprzeć na rachunku obejmującym trzy warianty: pozostanie bez zmian, pozostanie z rozbudową oraz przeprowadzkę do nowego magazynu. Dopiero porównanie tych scenariuszy pokazuje rzeczywistą cenę dodatkowego metra powierzchni. W kalkulacji należy uwzględnić zarówno koszty finansowe, jak i wpływ poszczególnych wariantów na działalność operacyjną oraz możliwość dalszego rozwoju. Jeżeli dodatkowa hala pozwala przedsiębiorstwu funkcjonować w obecnej lokalizacji przez kolejne trzy lub pięć lat, wartość unikniętej relokacji może stać się jednym z najważniejszych elementów całego rachunku. Jeżeli jednak rozbudowa jedynie na kilka miesięcy przesuwa problem braku przestrzeni, większy magazyn może okazać się rozwiązaniem bardziej racjonalnym. Dlatego przed zmianą adresu firmy powinny liczyć nie tylko cenę nowego obiektu, ale przede wszystkim pełny koszt decyzji o opuszczeniu obecnej lokalizacji.

 

Autor

Kamila

Opis autora #2

Zobacz również